A4 Katowice–Kraków: mniej aut na bramkach, więcej pieniędzy w kasie Stalexportu

W pierwszym półroczu 2026 r. płatnym odcinkiem autostrady A4 między Katowicami a Krakowem przejeżdżało średnio 48 215 pojazdów na dobę — o 1,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Kierowcy uciekają przed podwyżkami, a Stalexport i tak zarobił więcej.

Liczby są jednoznaczne, choć na pierwszy rzut oka mogą zaskakiwać. 48 215 pojazdów na dobę — tyle wyniosło średnie natężenie ruchu na płatnym odcinku autostrady A4 między węzłem Murckowska w Katowicach a węzłem Balice pod Krakowem w pierwszym półroczu 2026 r. To wyraźny krok wstecz wobec rekordowego roku 2025, kiedy przez ten sam odcinek przejeżdżało średnio 50 241 pojazdów na dobę. Różnica to ponad dwa tysiące aut dziennie — i nie jest przypadkowa.

Dane opublikowała Grupa Stalexport Autostrady S.A., koncesjonariusz zarządzający trasą od końca lat 90. Wyniki za I półrocze 2026 r. są jednocześnie jednym z ostatnich raportów przed wygaśnięciem umowy koncesyjnej — 15 marca 2027 r. autostrada przejdzie pod zarząd Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dla tysięcy kierowców z aglomeracji śląskiej ta data ma smak wyzwolenia. Ale zanim nadejdzie, warto przyjrzeć się temu, co dzieje się na trasie teraz.

Portal miejski Katowic jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na paradoks tej sytuacji: mniej aut na autostradzie, a zarządca notuje lepsze wyniki finansowe niż kiedykolwiek. Mechanizm jest prosty — i właśnie dlatego wart dokładniejszego omówienia.

Najczęściej zadawane pytania

Ile wynosi opłata za przejazd autostradą A4 Katowice–Kraków w 2026 roku?

Od 1 kwietnia 2026 r. przejazd samochodem osobowym kosztuje 18 zł na każdym z dwóch punktów poboru opłat — w Brzęczkowicach i w Balicach. Łączny koszt przejazdu całym odcinkiem w jedną stronę wynosi więc 36 zł, a w obie strony 72 zł. Pojazdy dostawcze płacą 32 zł na każdym punkcie, a ciężarówki — 55 zł.

Kiedy autostrada A4 Katowice–Kraków stanie się bezpłatna?

Trzydziestoletnia koncesja spółki Stalexport Autostrada Małopolska wygasa 15 marca 2027 r. Od 16 marca 2027 r. zarządzanie trasą przejmie GDDKiA, a przejazd dla samochodów osobowych i motocykli stanie się bezpłatny. Taką deklarację złożył rząd, a minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że umowa koncesyjna nie zostanie przedłużona.

Kto zarządza płatnym odcinkiem autostrady A4 między Katowicami a Krakowem?

Odcinkiem zarządza spółka Stalexport Autostrada Małopolska S.A. (SAM), należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Koncesja na eksploatację tego odcinka została udzielona w 1997 r. w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Spółka finansuje utrzymanie i remonty wyłącznie z opłat za przejazd, bez subwencji publicznych.

Dlaczego ruch na A4 Katowice–Kraków spada, skoro Stalexport zarabia więcej?

To efekt podwyżek opłat wprowadzonych od 1 kwietnia 2026 r. Część kierowców — głównie samochodów osobowych — zrezygnowała z autostrady na rzecz bezpłatnych dróg krajowych. Jednak ci, którzy pozostali, płacą wyższe stawki, co z nawiązką rekompensuje spółce ubytek w liczbie przejazdów. Wpływy z opłat wzrosły o 5 proc., osiągając 315,8 mln zł w I półroczu 2026 r.

Czy GDDKiA planuje rozbudowę autostrady A4 po przejęciu trasy?

Tak. GDDKiA ogłosiła przetarg na dokumentację projektową rozbudowy A4 na odcinku blisko 120 km w województwach śląskim i małopolskim. Planowana jest dobudowa trzeciego, a lokalnie nawet czwartego pasa ruchu. Wartość inwestycji szacuje się na około 10 mld zł, a roboty budowlane mają ruszyć w latach 2030–2032.